Zdradziła? To jeszcze nie znaczy, że to Twoja wina | Free Yourself Poland
Felieton · manipulacja

Zdradziła? To jeszcze nie znaczy, że to Twoja wina

Jakub Kotuła · Free Yourself Poland

Ona robi coś, czego nie da się zaakceptować. Zdradza, kłamie, podnosi głos. A Ty, zanim zdążysz się odezwać, już czujesz się winny. To nie przypadek i nie „przewrażliwienie". To działanie konkretnego mechanizmu psychologicznego, który potrafi przerobić czyjeś złe zachowanie w Twoją osobistą wadę charakteru.

O manipulacji mówi się tylko w jedną stronę

W debacie publicznej niemal zawsze pada ten sam kierunek: mężczyźni bywają toksyczni, kobiety bywają ofiarami. To prawda, ale niecała. Kobiety równie często stosują przemoc emocjonalną wobec mężczyzn, tylko robią to subtelniej. Rzadziej krzykiem, częściej ciszą, poczuciem winy podanym w prezencie i zdaniami, które trudno zacytować jako dowód, bo osobno brzmią niewinnie.

Dlaczego w ogóle dajemy się w to wciągać

Bo od małego uczono nas, że dobry facet wspiera, rozumie i nie robi scen. Kiedy nie spełniasz tych oczekiwań, łatwo usłyszeć, że jesteś „niedojrzały emocjonalnie". Kobieta, która mówi „on mnie nie rozumie", zwykle spotyka się ze współczuciem. Mężczyzna, który mówi „ona mnie szantażuje emocjonalnie", częściej słyszy: „nie przesadzaj, przecież ona cię kocha". Ta asymetria w odbiorze społecznym to jeden z powodów, dla których męskie doświadczenie manipulacji tak rzadko jest w ogóle nazywane po imieniu.

Kilka wzorców, które łatwo przeoczyć

Granie ofiary, zwracasz uwagę na czyjeś zachowanie, a w odpowiedzi słyszysz, że to Ty jesteś niedobry, bo „ona ma gorzej". Milczenie jako kara, nic konkretnego się nie wydarzyło, a atmosfera jest jak na pogrzebie, dopóki się nie domyślisz i nie przeprosisz za coś, czego nie znasz. Publiczne zawstydzanie, drobna „śmieszna" uwaga przy innych, która obniża Twoją wartość w oczach otoczenia, a jednocześnie jej samoocenę podnosi. Każdy z tych wzorców z osobna wygląda na drobiazg. Powtarzany tygodniami przestaje nim być.

Co to realnie z Tobą robi

Nie tylko psychicznie. Przewlekła presja emocjonalna w związku wiąże się z podwyższonym ryzykiem depresji i stanów lękowych, to nie metafora, to konsekwencja realnie mierzona w badaniach nad zdrowiem mężczyzn. Najgroźniejsze jest to, że w pewnym momencie przestajesz szukać szczęścia, a zaczynasz szukać choćby chwili spokoju. Aprobata staje się celem samym w sobie, a Ty gubisz po drodze to, kim właściwie jesteś poza tą relacją.

Zobacz cały odcinek na YouTube

Ten tekst powstał na bazie odcinka na kanale Free Yourself Poland, obejrzyj go w całości.

Obejrzyj cały odcinek →
Zobacz cały mechanizm

To, co opisałem powyżej, to fragment znacznie większej mapy, w Encyklopedii manipulacji rozkładam na czynniki pierwsze dziesiątki takich wzorców, z konkretnym testem diagnostycznym przy każdym z nich, żebyś nie musiał się domyślać, czy to, co czujesz, ma nazwę.

Zobacz Encyklopedię manipulacji

Nie zasługujesz na poczucie winy za cudze zachowanie. Ale samo przeczytanie tego zdania rzadko wystarcza, żeby przestać je odczuwać, do tego trzeba czegoś więcej niż jednego artykułu.

Newsletter

Zapisz się i bądź pierwszy

Zniżki, motywacja i info o nowych warsztatach, prosto na maila, zanim ogłosimy je wszystkim.

Zero spamu. Wypisujesz się jednym kliknięciem, kiedy chcesz.