Dlaczego bycie zbyt miłym czasem odstrasza
Jakub Kotuła · Free Yourself Poland
Wielu mężczyzn słyszało kiedyś radę, że jeśli będą wystarczająco mili, uważni i lojalni, w końcu zostaną docenieni. Rzeczywistość bywa bardziej złożona, dobroć jest wartością, ale uległość, brak własnych granic i całkowite podporządkowanie się cudzym oczekiwaniom to co innego, i to właśnie one, nie sama życzliwość, najczęściej odpychają, a nie przyciągają.
Dobroć to nie to samo co brak granic
Badania nad preferencjami partnerskimi pokazują, że życzliwość i troska są cenione wysoko w kontekście długoterminowego, poważnego związku. Problem pojawia się, kiedy dobroć zamienia się w całkowite poddanie się cudzym oczekiwaniom, brak własnego zdania, gotowość do znoszenia braku szacunku w zamian za odrobinę uwagi. To już nie jest dobroć, to strategia oparta na lęku przed odrzuceniem, i większość ludzi, świadomie lub nie, wyczuwa tę różnicę.
Zobacz cały odcinek na YouTube
Ten tekst powstał na bazie odcinka na kanale Free Yourself Poland, obejrzyj go w całości.
Dlaczego stała dostępność nie pomaga
Bycie dostępnym na każde zawołanie, natychmiastowe odpisywanie, rezygnowanie z własnych planów, żeby dostosować się do cudzych, może wydawać się dowodem zaangażowania. W praktyce często odbierane jest jako brak własnego życia i własnych priorytetów, co obniża, a nie podnosi, atrakcyjność w oczach drugiej osoby. To nie oznacza, że trzeba grać w gierki albo udawać obojętność, oznacza, że warto zachować własne pasje, plany i granice, niezależnie od tego, w jakiej relacji się jest.
Co realnie buduje szacunek
Stabilność emocjonalna, konsekwencja, umiejętność powiedzenia nie bez poczucia winy, własne zainteresowania i relacje poza związkiem, to wszystko buduje realny szacunek dużo skuteczniej niż nieustanne przymilanie się. Zdrowa relacja to wymiana między dwiema pełnymi, niezależnymi osobami, nie relacja między kimś, kto ma potrzeby, a kimś, kto istnieje tylko po to, żeby je zaspokajać.
Zanim znowu coś spieprzysz pomaga budować pewność siebie i zdrowe granice, zamiast uczyć się ich metodą prób i błędów w kolejnych relacjach.
Zobacz programBycie dobrym człowiekiem i bycie kimś bez własnych granic to dwie różne rzeczy. Pierwsze buduje trwałe relacje, drugie prowadzi do wypalenia i poczucia, że dajesz więcej, niż dostajesz w zamian.
